Klienci dzwonią wieczorem i w weekend.
Salon jest zamknięty. Co dalej?

Telefon po godzinach to drugi, obok zabiegu, powód nieodebranych połączeń w salonie — i jedyny, którego nie da się rozwiązać „lepszą organizacją dnia”, bo dnia już nie ma. Niżej: kiedy klienci dzwonią, co dzieje się z takim telefonem i cztery sposoby, żeby dzwoniący dostał odpowiedź, gdy Ciebie nie ma w salonie.

Kiedy dzwonią

Trzy momenty poza godzinami otwarcia

  • Wieczorem, po własnej pracy

    Klient planuje wizytę wtedy, gdy ma chwilę dla siebie: po pracy, po położeniu dzieci. Salon jest już zamknięty, a telefon na recepcji albo w torebce milczy do rana.

  • W weekend i w dzień wolny

    Niedziela to dzień planowania tygodnia. Kto wtedy dzwoni i nie dodzwoni się, w poniedziałek rano ma już inny plan — albo inny salon.

  • Na numer prywatny

    Gdy numer salonu to prywatna komórka, wieczorny telefon to dylemat: odebrać przy kolacji czy odrzucić. Odrzucony telefon nie wraca.

Ile takich telefonów przychodzi do Twojego salonu, sprawdzisz w historii połączeń z jednego tygodnia: policz te spoza godzin otwarcia. Co z nimi dalej, policzysz w kalkulatorze nieodebranych telefonów.

Co zrobić

Cztery sposoby, żeby klient po godzinach dostał odpowiedź

  1. 1. Rezerwacja online wszędzie, gdzie klient patrzy

    Link do rezerwacji w wizytówce Google, na Instagramie i Facebooku, w SMS-ie z potwierdzeniem, w stopce e-maila. Klient o 22:00 wybiera usługę i termin sam.

    Co daje
    Działa całą dobę i nic nie kosztuje — w umówi.pl strona salonu z rezerwacją online jest w koncie za 0 zł.
    Czego nie rozwiązuje
    Nie obsługuje tych, którzy dzwonią, bo chcą zapytać albo nie lubią formularzy. Nie odpowiada na „czy zdąży pani jutro rano?”.
  2. 2. Poczta głosowa, która mówi, co dalej

    Nagranie: godziny otwarcia, kiedy oddzwonisz i adres strony z rezerwacją. Rano przeglądasz nieodebrane i oddzwaniasz albo wysyłasz SMS z linkiem.

    Co daje
    Dzwoniący wie, że nie trafił w próżnię. Zero kosztów.
    Czego nie rozwiązuje
    Nie każdy dzwoniący zostawia wiadomość, a oddzwonienie rano trafia często w jego pracę. Klient, który chciał termin wieczorem, czeka do rana — albo nie czeka.
  3. 3. Drugi numer na wieczory

    Osobny numer salonu, na który po godzinach nikt nie odbiera, a prywatny zostaje prywatny. Numer salonu w wizytówce i na stronie.

    Co daje
    Oddziela życie od pracy; wieczorny telefon nie dzwoni przy kolacji.
    Czego nie rozwiązuje
    Nic nie zmienia dla klienta: telefon po godzinach dalej nie jest odbierany, tylko ciszej.
  4. 4. Umi od zamknięcia do otwarcia

    W ustawieniu „Umi po 10 sekundach” nic nie musisz przestawiać na wieczór: telefon salonu dzwoni u Ciebie, a gdy nikt nie odbierze albo telefon jest wyłączony, odbiera Umi. Na urlop albo dzień zamknięty możesz przestawić kodem z panelu na „Umi od razu”. Numer zostaje ten sam.

    Co daje
    Klient o 22:00 rozmawia z asystentką AI salonu, słyszy wolne terminy i umawia się; rano wizyta jest w kalendarzu, a SMS z potwierdzeniem już poszedł.
    Czego nie rozwiązuje
    Umi mówi, że jest AI, i nie łączy rozmów z salonem; sprawy wymagające człowieka zapisuje do oddzwonienia. Płatna na doładowania, po 7 dniach testu.

Z Umi

Salon zamknięty, telefon odebrany

  • Jedno ustawienie na dzień i noc

    „Umi po 10 sekundach” działa tak samo w dzień, wieczorem i w weekend: nie odbierasz, odbiera Umi. Na urlop przestawiasz kodem z panelu na „Umi od razu”; zmiana nic nie kosztuje.

  • Umawia na dni, w których pracujesz

    Umi zna godziny otwarcia, grafik każdej osoby i czasy usług. Wieczorny telefon kończy się wizytą na wolne okienko, nie na niedzielę.

  • Rano wszystko jest w panelu

    Lista rozmów z nocy i weekendu: wizyty w kalendarzu, SMS-y wysłane, sprawy do oddzwonienia oznaczone. Oddzwaniasz, gdy masz czas.

Trzy ustawienia Umi i jak je zmieniać: kto odbiera telefon. Co Umi robi, a czego nie: recepcjonistka AI dla salonu.

Pytania

O telefony po godzinach pytają salony

Czy warto odbierać telefon salonu po godzinach?

Osobiście — zwykle nie: praca po godzinach wypala, a klient i tak nie oczekuje, że właściciel odbierze o 22:00. Oczekuje odpowiedzi: wolnego terminu, potwierdzenia, informacji. Tę odpowiedź może dać rezerwacja online, dobrze nagrana poczta głosowa albo Umi — bez Twojego udziału.

Jak ustawić Umi tylko na wieczory i weekendy?

Nie trzeba osobnego ustawienia. Są trzy tryby, każdy z własnym kodem z panelu wpisywanym na telefonie salonu: „Umi po 10 sekundach” (telefon najpierw dzwoni u Ciebie, Umi odbiera, gdy nikt nie odbierze, linia jest zajęta albo telefon jest wyłączony), „Umi od razu” i „Umi wyłączona”. W pierwszym trybie wieczory i weekendy obsługują się same; na urlop albo dzień zamknięty przestawiasz na „Umi od razu”. Zmiana nic nie kosztuje.

Co słyszy klient, który dzwoni w niedzielę?

Umi przedstawia się jako asystentka AI salonu, pyta, o jaką usługę chodzi, sprawdza grafik i proponuje wolne terminy — także na poniedziałek rano. Po umówieniu klient dostaje SMS z potwierdzeniem i linkiem do zmiany terminu. Kto woli rozmawiać z człowiekiem, zostawia sprawę do oddzwonienia.

Czy Umi może podać godziny otwarcia i ceny?

Tak — z cennika i godzin wpisanych w panelu. Nie podaje nic spoza panelu: pytania, na które nie zna odpowiedzi, przekazuje salonowi jako sprawę do oddzwonienia.

Ile to kosztuje?

Kalendarz, strona z rezerwacją online i baza klientów są za 0 zł. Umi działa na doładowaniach: Umi 300 to 249 zł netto za 300 minut rozmów i 500 SMS-ów, ważne 1 miesiąc. Najpierw 7 dni za 0 zł, bez zobowiązań i bez zmiany numeru.

Niech wieczorny telefon skończy się wizytą

7 dni z Umi za 0 zł, bez zobowiązań i bez zmiany numeru. Kalendarz zostaje za 0 zł niezależnie od decyzji.