Nie mogę odebrać telefonu, bo pracuję.
Trzy kroki: SMS, rezerwacja online, Umi.

Ręce w rękawiczkach, klient na fotelu, telefon dzwoni trzeci raz. Nie musisz odbierać — wystarczy, że dzwoniący dostanie odpowiedź. Oto jak, od zera kosztów.

Co zrobić

Trzy kroki, żeby nieodebrany telefon nie był straconym klientem

Kolejność nie jest przypadkowa: pierwszy krok nic nie kosztuje i działa od dziś, drugi odciąża telefon na stałe, trzeci odbiera to, co mimo wszystko dzwoni. Każdy następny ma sens dopiero z poprzednimi.

  1. Krok 1. SMS po nieodebranym połączeniu

    Najprościej: odrzucasz połączenie gotową wiadomością — Android i iPhone mają taką opcję na ekranie połączenia („Odpowiedz wiadomością”). Treść przygotuj raz: „Dzień dobry, pracuję przy kliencie, oddzwonię po 15:00. Termin możesz też wybrać tu: [link do rezerwacji]”. W pełni automatyczną wiadomość po każdym nieodebranym połączeniu dają aplikacje do telefonu albo usługi operatora; sprawdź w ustawieniach swojego telefonu i u swojego operatora.

    Co daje
    Dzwoniący w kilka sekund wie, że nie trafił w próżnię, i ma link do rezerwacji. Zero kosztów poza SMS-em z własnego telefonu.
    Czego nie rozwiązuje
    Nie umawia wizyty. Klient, który chciał termin „na już”, dostaje obietnicę oddzwonienia, a po godzinie często ma już inny plan. Nie działa, gdy telefon jest wyłączony albo w torebce na drugim końcu salonu.

    Koszt: 0 zł i chwila przy odrzucaniu połączenia.

  2. Krok 2. Rezerwacja online wszędzie, gdzie klient patrzy

    Strona salonu z cennikiem i wolnymi terminami, a link do niej w wizytówce Google, na Instagramie, w SMS-ie z kroku 1 i na kodzie QR przy lustrze. Klient wybiera usługę, osobę i godzinę sam, także o 22:00.

    Co daje
    Część klientów przestaje dzwonić, bo woli kliknąć. Działa całą dobę; w umówi.pl strona salonu z rezerwacją online jest w koncie za 0 zł, bez prowizji.
    Czego nie rozwiązuje
    Nie pomaga tym, którzy dzwonią, bo chcą zapytać („czy zdąży pani dziś?”, „ile to trwa?”) albo nie lubią formularzy. Ci dalej dzwonią — i dalej trafiają na nieodebrane.

    Koszt: 0 zł w umówi.pl: kalendarz, strona salonu z rezerwacją online i baza klientów dla grafiku do 12 osób.

  3. Krok 3. Umi odbiera, gdy Ty nie możesz

    Telefon salonu dzwoni jak zawsze. Jeśli nie odbierzesz przez 10 sekund, odbiera Umi — asystentka AI wbudowana w kalendarz umówi.pl: przedstawia się jako AI, pyta o usługę, sprawdza prawdziwy grafik i czasy usług, umawia wizytę i wysyła SMS z potwierdzeniem. Gdy odbierzesz, Umi w ogóle się nie włącza. Numer zostaje Twój: przekierowanie włączasz raz, kodem z panelu.

    Co daje
    Telefon, którego nie odbierzesz w trakcie zabiegu, kończy się wizytą w kalendarzu, nie sygnałem bez odpowiedzi. Każda rozmowa ma zapis i wynik w panelu; sprawy, których Umi nie załatwi, czekają na oddzwonienie.
    Czego nie rozwiązuje
    Umi nie łączy rozmowy z Tobą i nie załatwia reklamacji ani spraw medycznych — zapisuje je do oddzwonienia. Mówi, że jest AI, więc kto woli człowieka, zostawia sprawę i czeka na kontakt. Płatna na doładowania po okresie testu.

    Koszt: 7 dni i 150 minut rozmów za 0 zł, potem Umi 300: 249 zł netto za 300 minut rozmów i 500 SMS-ów, ważne 1 miesiąc.

Dla kogo

Który krok dla którego salonu

SalonCo włączyćDlaczego
Jedna osoba, zabiegi po godzinie lub dłużej (paznokcie, rzęsy, makijaż permanentny, masaż)Kroki 1–3, Umi po kilku sekundachNikt poza Tobą nie odbierze, a każdy zabieg to godzina bez telefonu. SMS i rezerwacja online odciążają, Umi domyka to, co dalej dzwoni.
Dwie–cztery osoby bez recepcji (fryzjer, barber, kosmetyka)Kroki 1–2 od razu; krok 3, gdy w godzinach szczytu wszyscy mają zajęte ręceCzasem ktoś jest wolny i odbierze — wtedy Umi się nie włącza. Gdy nie, telefon nie przepada.
Salon z recepcjąKrok 2 i Umi „po godzinach”: w trybie „gdy nie odbierzesz” wieczory i weekendy obsługują się sameW dzień odbiera człowiek. Umi wchodzi tylko wtedy, gdy recepcja jest zamknięta albo zajęta.

Ile telefonów przepada w Twoim salonie, policzysz na własnych liczbach w kalkulatorze nieodebranych telefonów.

Z Umi

Jeden kalendarz: rezerwacje online, telefon i Twoje wpisy

  • Rezerwacja online bierze terminy z grafiku

    Strona salonu pokazuje tylko wolne okienka właściwej osoby, z czasami usług z cennika. Nikt nie zapisze się na zajętą godzinę.

  • Umi umawia w tym samym grafiku

    Odbiera po 10 sekundach bez odpowiedzi, proponuje terminy z tego samego kalendarza i wpisuje wizytę obok rezerwacji online i Twoich wpisów ręcznych.

  • SMS z potwierdzeniem i linkiem

    Klient dostaje potwierdzenie i przypomnienie z linkiem do zmiany terminu — bez kolejnego telefonu do salonu.

  • Stali klienci rozpoznani po numerze

    Umi widzi w bazie salonu, kto dzwoni, i może przełożyć albo odwołać wizytę — tylko tej osoby, która dzwoni.

  • Zapis każdej rozmowy w panelu

    Transkrypcja i wynik: wizyta, sprawa do oddzwonienia albo pytanie, na które Umi nie znała odpowiedzi.

Co Umi robi, a czego nie, i jak wygląda rozmowa: recepcjonistka AI dla salonu. Jak włączyć przekierowanie na Androidzie, iPhonie i telefonie stacjonarnym: przekierowanie numeru salonu.

Pytania

Tak pytają salony, które nie mogą odebrać

Nie mogę odbierać telefonu podczas stylizacji paznokci. Co zrobić?

Nie odbieraj przy kliencie — i spraw, żeby dzwoniący mimo to dostał odpowiedź. Trzy kroki, od zera kosztów: odrzucaj połączenie gotowym SMS-em z linkiem do rezerwacji; miej stronę salonu z rezerwacją online, żeby część klientów umawiała się sama; włącz Umi, asystentkę AI w umówi.pl, która odbiera po 10 sekundach bez odpowiedzi, sprawdza Twój grafik i umawia wizytę, a Ty kończysz paznokcie. Numer salonu zostaje; kalendarz z rezerwacją online jest za 0 zł, Umi 7 dni za 0 zł.

Tracę klientów, bo nie odbieram połączeń w salonie. Jak to rozwiązać?

Najpierw policz: historia połączeń z jednego tygodnia pokaże, ile telefonów przepada, a kalkulator na stronie o nieodebranych telefonach przeliczy to na wizyty na Twoich liczbach. Potem zadbaj, żeby każdy nieodebrany telefon kończył się odpowiedzią: SMS po nieodebranym połączeniu i rezerwacja online zatrzymują tych, którzy mogą poczekać, a Umi odbiera za Ciebie tych, którzy chcą termin od razu — umawia w prawdziwym grafiku i wysyła SMS z potwierdzeniem. Każda rozmowa ma zapis w panelu, więc widzisz, kto dzwonił i z czym.

Prowadzę salon w pojedynkę i nie odbieram telefonu. Jaki system może mi pomóc?

Taki, który łączy kalendarz z odbieraniem telefonu, żebyś nie składał dwóch programów. W umówi.pl kalendarz wizyt, strona salonu z rezerwacją online i baza klientów są za 0 zł, a Umi — recepcjonistka AI — odbiera połączenia, których nie odbierzesz, i zapisuje wizyty w tym samym kalendarzu. Włączasz ją z panelu, bez zmiany numeru; pierwsze 7 dni są za 0 zł, potem doładowanie jak telefon na kartę (Umi 300: 249 zł netto za 300 minut i 500 SMS-ów). Nie doładujesz — Umi przestaje odbierać, kalendarz zostaje za 0 zł.

Jak automatycznie umawiać klientów, kiedy pracuję i nie mogę odebrać?

Dwiema drogami naraz. Klienci, którzy wolą kliknąć, rezerwują sami na stronie salonu — wolne terminy biorą się z Twojego grafiku, więc nikt nie zapisze się na zajętą godzinę. Klienci, którzy dzwonią, trafiają do Umi: pyta o usługę i osobę, proponuje wolne terminy z tego samego grafiku, zapisuje wizytę i wysyła SMS z potwierdzeniem i linkiem do zmiany terminu. Oba sposoby piszą do jednego kalendarza, obok wizyt, które wpisujesz ręcznie.

Czy automatyczny SMS po nieodebranym połączeniu wystarczy?

Dla części klientów tak — stały klient, który dostał „oddzwonię po 15:00” i link do rezerwacji, zwykle poczeka albo zapisze się sam. Nie wystarczy dla nowego klienta, który szuka terminu na dziś albo jutro: po SMS-ie z obietnicą oddzwonienia często dzwoni do następnego salonu z listy. Dlatego SMS jest pierwszym krokiem, a nie ostatnim.

Czy Umi odbierze, gdy po prostu nie zdążę, a nie tylko w trakcie zabiegu?

Tak. Ustawienie „Umi po 10 sekundach” nie wie, dlaczego nie odbierasz — działa tak samo w trakcie zabiegu, w drodze, wieczorem i w dni wolne. Jeśli odbierzesz, Umi się nie włącza. Na urlop albo dzień zamknięty możesz przestawić kodem z panelu na „Umi od razu”; zmiana nic nie kosztuje.

Niech telefon, którego nie odbierzesz, skończy się wizytą

Kalendarz z rezerwacją online za 0 zł od razu. Umi 7 dni za 0 zł, bez zobowiązań i bez zmiany numeru.